Więcej prądu z tego samego dachu? Nowy panel łączy perowskit z krzemem

Tak — z tej samej powierzchni paneli można uzyskać większą moc, lepiej wykorzystując światło słoneczne. Oxford PV i niemiecki instytut Fraunhofer ISE opracowali moduł dachowy łączący ogniwa perowskitowo-krzemowe z nowym sposobem ich połączenia. Ogłoszony wynik to 491 W na powierzchni 1,92 m² oraz 25,6% sprawności całego modułu. To postęp szczególnie interesujący wtedy, gdy na dachu nie zmieścisz już więcej paneli.

Wyniki przedstawiono 18 czerwca 2026 r. Przyglądamy się temu rozwiązaniu na podstawie informacji sprawdzonych 16 października 2026 r. To opis konkretnego osiągnięcia technologicznego, nie zapowiedź paneli dostępnych od jutra u każdego polskiego instalatora.

Wizualizacja domu z ciemnymi panelami fotowoltaicznymi na skośnym dachu, w otoczeniu zielonego ogrodu.
Wizualizacja AI. Pokazuje zastosowanie fotowoltaiki na dachu, a nie rzeczywisty moduł Oxford PV ani instalację z tym prototypem.

Co zmieniono w nowym panelu?

Nowość polega na połączeniu dwóch rozwiązań. Pierwsze to ogniwo tandemowe: nad krzemem znajduje się cienka warstwa perowskitowa. Drugie to ułożenie i połączenie pasków ogniw w sposób opracowany przez Fraunhofer ISE, nazywany Matrix Shingle.

Warto od razu rozdzielić dwa pojęcia. Ogniwo jest elementem zamieniającym światło na prąd. Moduł, potocznie panel, zawiera wiele połączonych ogniw, ich osłonę i pozostałe elementy konstrukcji. W tym przypadku wynik 25,6% dotyczy powierzchni całego modułu, a nie maleńkiego fragmentu materiału w laboratorium.

To ważna różnica. Na dachu montujesz gotowe panele, więc interesuje Cię ich moc, powierzchnia i zachowanie w rzeczywistej instalacji. Sam rekord pojedynczego ogniwa nie mówi jeszcze, ile energii uzyskasz z dachu.

Perowskit i krzem wykorzystują różne części światła

Światło słoneczne zawiera różne długości fal. Jeden materiał nie wykorzystuje ich wszystkich równie skutecznie. W tandemie górna warstwa perowskitowa pochłania wybraną część światła, a do znajdującego się pod nią krzemu dociera pozostała część, którą może on wykorzystać.

Obie warstwy pracują na tej samej powierzchni. Nie chodzi więc o dołożenie drugiego panelu obok pierwszego ani o podwojenie powierzchni dachu. Zmiana następuje wewnątrz ogniwa.

Perowskit nie jest tutaj nazwą baterii ani urządzenia do magazynowania prądu. To rodzina materiałów o określonej strukturze, które można projektować tak, aby dobrze pochłaniały wybrane części widma słonecznego. Połączenie z krzemem pozwala lepiej wykorzystać energię padającego światła.

Nie oznacza to produkcji bez słońca ani usunięcia sezonowości fotowoltaiki. Zimą nadal znaczenie mają krótszy dzień i warunki pogodowe. Zaletą jest skuteczniejsze przetwarzanie światła, które rzeczywiście dociera do panelu.

Jak działa ogniwo tandemowe?

Światło słoneczne

Warstwa perowskitowa

Wykorzystuje wybraną część światła.

Warstwa krzemowa

Wykorzystuje część światła, która dotarła głębiej.

Obie pracują na tej samej powierzchni. Schemat ideowy: bez zachowania skali i bez wszystkich warstw technicznych.

Po co układać ogniwa jak dachówki?

W rozwiązaniu Matrix Shingle paski ogniw częściowo na siebie zachodzą i są przesunięte względem siebie. Łączy je klej przewodzący prąd. Nazwa nawiązuje do zachodzących na siebie elementów pokrycia dachowego.

Taki układ pozwala dobrze wykorzystać powierzchnię modułu. Ma też znaczenie przy częściowym zacienieniu: połączenia umożliwiają przepływ prądu z ominięciem zacienionych obszarów. Fraunhofer ISE opisuje tę właściwość jako jedną z zalet technologii.

Nie należy jednak rozumieć tego jako obietnicy, że komin lub drzewo przestaną przeszkadzać. Zacienione ogniwa nadal otrzymują mniej światła. Lepsza tolerancja cienia ogranicza część strat, ale nie zastępuje dobrego rozmieszczenia paneli. To szczególnie istotne na małym, podzielonym połaciami dachu.

Co daje większa sprawność? Jeden prosty przykład

Wyobraź sobie dwa panele o identycznej powierzchni 1,92 m², porównane przy natężeniu promieniowania 1000 W/m², temperaturze ogniw 25°C i tym samym standardowym widmie testowym. Dla pierwszego przyjmijmy hipotetycznie sprawność 22%. Drugi to opisany moduł o ogłoszonej mocy 491 W.

Porównanie tej samej powierzchni Moc w przyjętych warunkach testowych
Panel odniesienia: hipotetyczne 22% sprawności około 422 W
Moduł Oxford PV i Fraunhofer ISE 491 W
Różnica około 69 W, czyli 16%

Panel odniesienia: hipotetyczne 22% sprawności

Moc w przyjętych warunkach testowych
około 422 W

Moduł Oxford PV i Fraunhofer ISE

Moc w przyjętych warunkach testowych
491 W

Różnica

Moc w przyjętych warunkach testowych
około 69 W, czyli 16%

To przykład obliczeniowy, nie porównanie dwóch ofert handlowych. Wartość 22% jest założeniem, a nie średnią dla wszystkich sprzedawanych paneli. Wniosek jest prosty: przy ograniczonej powierzchni większa sprawność pozwala zmieścić więcej mocy na dachu.

Waty opisują moc, nie roczną produkcję. Energię z instalacji podajemy w kilowatogodzinach, czyli kWh. Aby oszacować uzysk roczny, trzeba uwzględnić między innymi położenie domu, kierunek i kąt dachu, zacienienie, temperaturę oraz straty instalacji. Z powyższej tabeli nie wynika automatycznie 16% więcej energii przez cały rok.

Czy te panele można już kupić do domu w Polsce?

W sprawdzonych materiałach nie ma potwierdzonego terminu polskiej sprzedaży detalicznej opisanego modułu 491 W. Został opracowany w projekcie badawczym HoTSun, a czerwcowy komunikat zapowiadał jego prezentację na targach Intersolar w Monachium, 23–25 czerwca 2026 r.

Nie oznacza to, że cała technologia tandemowa istnieje wyłącznie na papierze. Oxford PV już 5 września 2024 r. ogłosił pierwszą komercyjną dostawę swoich paneli tandemowych do klienta w USA. Tamte moduły miały deklarowaną sprawność 24,5% i były przeznaczone do dużej instalacji.

To dwa różne etapy: wcześniejsza dostawa komercyjna oraz nowsza konstrukcja badawcza. Pierwsza nie jest dowodem, że konkretny moduł z projektu HoTSun możesz zamówić dzisiaj z montażem i obsługą gwarancyjną w Polsce.

Jeśli otrzymasz ofertę paneli tandemowych, poproś o kartę dokładnego modelu, warunki gwarancji, termin dostawy i informację, kto obsługuje reklamacje. Nazwa technologii nie zastępuje tych dokumentów.

Sprawność to dopiero część sukcesu. Panel musi pracować latami

Panel na dachu przez lata styka się z wilgocią, zmianami temperatury i silnym światłem. Dla materiałów perowskitowych trwałość pozostaje jednym z głównych obszarów badań. Amerykański Departament Energii wskazuje także na potrzebę uzyskania powtarzalnych parametrów w większych modułach i potwierdzania wyników poza laboratorium.

Dla Ciebie oznacza to potrzebę sprawdzenia nie tylko początkowej mocy, ale również jej utrzymania. Ważne są wyniki badań gotowego modułu, warunki użytkowania i odpowiedzialność producenta. Wysoka sprawność w pomiarze nie jest tym samym co gwarancja wieloletniej produkcji.

Nie przekreśla to nowej technologii. Pokazuje, na czym polega następny etap postępu: dobry wynik trzeba połączyć z trwałością i produkcją w skali, która umożliwi szeroką sprzedaż. Dopiero taki komplet przyniesie korzyść właścicielom domów.

Co warto z tego wykorzystać przy planowaniu własnej instalacji?

Najważniejsza lekcja jest aktualna także przy panelach dostępnych dzisiaj: porównuj moc z powierzchnią, którą faktycznie możesz wykorzystać. Panel z większą liczbą watów nie zawsze jest sprawniejszy — może po prostu być większy. Na niewielkim dachu liczą się również jego wymiary i to, ile sztuk da się prawidłowo rozmieścić.

Jeśli dopiero planujesz fotowoltaikę, poproś o projekt dla Twojego dachu, a nie tylko zestaw o określonej mocy. Uwzględnij też przyszłe potrzeby: pompę ciepła lub samochód elektryczny, jeśli rozważasz ich zakup. Nie trzeba jednak odkładać decyzji wyłącznie z powodu zapowiedzi kolejnej generacji ogniw, gdy nie są znane cena i termin dostawy konkretnego zestawu.

Jeżeli masz już działającą fotowoltaikę, ten komunikat sam w sobie nie uzasadnia jej wymiany. Najpierw sprawdź, ile produkujesz, ile zużywasz na bieżąco i czego potrzebuje dom. Jak wyjaśniamy w poradniku o produkcji fotowoltaiki i oddaniu energii do sieci, nie cała produkcja trafia do sprzedaży.

Większa moc paneli może zwiększyć ilość energii dostępnej dla domu lub baterii, ale nie przesądza o potrzebnej pojemności magazynu. Tę dobiera się do zużycia i sposobu korzystania z energii — opisujemy to w poradniku jak dobrać magazyn energii do domu.

Nowy moduł pokazuje obiecujący kierunek: więcej możliwości na dachu, którego nie da się powiększyć. O wartości gotowej oferty zdecydują razem uzysk, trwałość, cena i dopasowanie do domu.

Chcesz sprawdzić, jak wykorzystać swój dach i dobrać magazyn do potrzeb domu? Umów bezpłatną konsultację MagazynyEnergii.ai.