Masz panele i samochód elektryczny? Nie musisz dokupować domowego magazynu, żeby ładować auto własnym prądem. Najwięcej zależy od tego, gdzie samochód stoi w słonecznych godzinach. Pod domem może korzystać z produkcji na bieżąco. Jeśli wracasz wieczorem, magazyn pozwoli zachować część energii na później.
Samochód może korzystać z paneli tak jak pralka
W typowej domowej instalacji falownik zamienia prąd z paneli na prąd używany przez urządzenia. Podłączony samochód jest kolejnym odbiornikiem. Może więc korzystać z energii wytwarzanej na dachu bez wcześniejszego przechowywania jej w domowej baterii.
Problem pojawia się wtedy, gdy auto chce pobierać więcej, niż zostaje z paneli. Zwykłe włączenie ładowania w południe nie zapewnia, że cały prąd będzie słoneczny. Przy działającej sieci brakująca część może pochodzić właśnie z niej, a jeśli masz magazyn — także z domowej baterii, zależnie od ustawień.
Pomaga ładowanie z nadwyżek, czyli z energii, której nie zużywają w danej chwili pozostałe urządzenia. Potrzebujesz wallboxa, czyli domowej stacji ładowania, która obsługuje tę funkcję i współpracuje z pomiarem przepływu energii. Dzięki temu może dopasowywać pobór auta do dostępnej nadwyżki. Gdy włączysz piekarnik albo nad domem przejdzie chmura, ładowanie może zwolnić lub zostać wstrzymane. Trzeba wybrać odpowiedni tryb; nie każda funkcja opisana jako „eko” wyklucza pobór z sieci.
Na codzienne przejazdy nie musisz napełniać całej baterii
Przy wyborze urządzeń łatwo skupić się na pojemności akumulatora samochodu. Tymczasem ważniejsze pytanie brzmi: ile energii zużywasz między kolejnymi okazjami do ładowania?
Przykład hipotetyczny: przejeżdżasz 50 km, a samochód zużywa z baterii 16 kWh na 100 km. Kilowatogodziny (kWh) określają ilość energii. Na taki przejazd potrzebujesz 8 kWh. Przyjmijmy, że do baterii trafia 90% energii pobranej podczas ładowania, a reszta jest zużywana przez działające układy auta i tracona podczas przetwarzania energii.
Moc w kilowatach (kW) mówi natomiast, jak szybko pobierasz energię. Jeżeli przez trzy godziny ładowanie pobiera średnio 3 kW z nadwyżek fotowoltaiki, zużyje 9 kWh. W baterii przybędzie około 8,1 kWh — w tym przykładzie wystarczy to na około 50 km. Trzy godziny postoju mogą więc uzupełnić energię na codzienny przejazd, bez ładowania auta do pełna. Zakładamy, że samochód i stacja obsługują takie ładowanie na jednej fazie, instalacja na nie pozwala, a w baterii jest miejsce na tę energię.
PRZYKŁAD OBLICZENIOWY
Ile energii na około 50 km?
Pobrane podczas ładowania
9 kWh
Średnio 3 kW przez 3 godziny
Zgromadzone w baterii auta
8,1 kWh
Założona sprawność: 90%
Energia na przejazd
około 50 km
Przy zużyciu 16 kWh na 100 km
Nadwyżka po zasileniu domu. Ładowanie na jednej fazie; zgodny samochód, stacja i instalacja.
To nie jest obietnica na każdy dzień. Potrzebujesz takiej nadwyżki po zasileniu domu, odpowiednich warunków pogodowych i auta podłączonego przez cały ten czas. Zimą, na autostradzie lub przy ogrzewaniu kabiny zużycie może być inne. Również straty ładowania zależą od samochodu i warunków; 90% to założenie tego przykładu, nie stała dla wszystkich aut.
Dlaczego ładowarka 11 kW czasem czeka na słońce?
Duża moc maksymalna przydaje się, gdy chcesz szybko uzupełnić energię. Przy ładowaniu wyłącznie z paneli ważna jest także najmniejsza moc, z jaką zestaw potrafi pracować.
Dla przykładowego minimalnego prądu 6 A ładowanie na jednej fazie wymaga około 1,4 kW, a na trzech fazach około 4,1 kW. Jeśli zostaje Ci 2 kW nadwyżki, może to wystarczyć na ładowanie jednofazowe, lecz za mało na trójfazowe bez dodatkowego prądu z sieci. Niektóre stacje automatycznie przełączają liczbę faz, ale trzeba potwierdzić współpracę z konkretnym samochodem.
Sprawdź też moc ładowania prądem przemiennym, którą obsługuje auto. Stacja 22 kW nie wymusi takiej mocy w samochodzie ograniczonym do 11 kW. A „jak najwolniej” nie zawsze znaczy „najoszczędniej”: podczas długiego ładowania układy samochodu również zużywają prąd.
Wykonawca powinien dobrać zabezpieczenia i sprawdzić obciążenie poszczególnych faz. Przydatne sterowanie zmniejsza moc ładowania, gdy dom zbliża się do dopuszczalnego poboru. Nie zastępuje to poprawnego projektu instalacji.
Wracasz wieczorem? Wtedy magazyn może pomóc
Jeśli w słonecznych godzinach samochód stoi pod pracą, nie wykorzysta bezpośrednio produkcji z domowego dachu. Magazyn może przechować część nadwyżki i oddać ją po Twoim powrocie. To konkretna korzyść: pora ładowania nie musi pokrywać się z porą produkcji.
Nie oznacza to jednak, że całą domową baterię należy przeznaczyć na auto. Wieczorem potrzebujesz też światła, lodówki, gotowania czy ogrzewania. Jeśli zestaw ma zasilanie awaryjne, ustal też, które urządzenia mają działać podczas przerwy w dostawie prądu i przez jak długi czas. Na ich pracę trzeba zachować odpowiedni zapas energii. Podczas awarii ten zapas również służy domowi — zasila wybrane urządzenia. Więcej wyjaśnia poradnik co będzie działać w domu podczas braku prądu.
Dlatego magazyn dobieraj do domu i samochodu łącznie, a nie do pojemności akumulatora auta. Porównuj pojemność użyteczną w kWh, czyli dostępny zapas energii, oraz moc w kW, która ogranicza tempo jego oddawania. Szerzej wyjaśniamy to w poradniku jak dobrać magazyn energii do domu.
Jeżeli bateria już działa, poproś o sprawdzenie priorytetów. Podłączenie auta nie powinno przypadkowo zużywać energii, którą chcesz zachować na noc. Gdy ładowarka i magazyn mają niezależne sterowniki, ich działanie może się wzajemnie zakłócać. Dlatego trzeba sprawdzić zgodność urządzeń i ich ustawienia.
Co porównać przed zakupem dodatkowej baterii?
Gdy samochód bywa w domu w dzień, zacznij od sprawdzenia ładowania z nadwyżek. Prąd trafia wtedy do auta bez dodatkowego etapu przechowywania w domowym magazynie. To nie odbiera magazynowi innych zastosowań, ale może zmniejszyć pojemność potrzebną specjalnie na samochód.
Jeśli ładujesz głównie nocą, porównaj korzystanie z magazynu z ładowaniem bezpośrednio z sieci w tańszej porze Twojej taryfy. W tym drugim przypadku nie trzeba wcześniej przechowywać kupionego prądu w domowej baterii. Do porównania bierz cenę energii oraz opłaty naliczane od pobranych kWh, nie samą stawkę giełdową.
Własny prąd także ma wartość: wykorzystując nadwyżkę w samochodzie, nie oddajesz jej do sieci do rozliczenia na zasadach swojej umowy. Przy zakupie magazynu trzeba dodatkowo uwzględnić urządzenia, montaż, straty i zużywanie się baterii. Dlatego samo hasło „ładowanie ze słońca” nie rozstrzyga opłacalności inwestycji.
Na rozmowę przygotuj rachunki, moc fotowoltaiki, przybliżone przebiegi i godziny postoju auta pod domem. Powiedz też o ogrzewaniu i zakupach planowanych na najbliższe dwa lata. Dane z aplikacji pomogą, jeśli je masz; nie potrzebujesz rocznej historii godzinowej.
Chcesz ustalić, czy w Twoim domu wystarczy sterowanie ładowaniem, czy przyda się również magazyn? Umów bezpłatną konsultację MagazynyEnergii.ai
Sprawdzimy potrzeby domu i samochodu, zanim zdecydujesz o pojemności baterii.